20. lipca 2010

Żyję, choć czasem nie ma złudzeń, że życie niekoniecznie oznacza świadomość.

 

17. czerwca 2010

"Albowiem wydawało mi się, że człowiek jest taki właśnie jak twierdza. Kruszy mury, żeby zapewnić sobie wolność, ale wtedy staje się fortecą zburzoną i wydaną gwiazdom. Wtedy rodzi się lęk nieistnienia".

Faktem jest, że nie każdy mur pozbawia mnie wolności, tak jak nie każda krata od środka musi tworzyć więzienie. Bo więzienie i wolność mają swoje źródło zupełnie gdzie indziej, najbardziej w sercu człowieka, lecz również w jego umyśle.

 

Zbigniew Herbert / U wrót doliny

Po deszczu gwiazd
na łące popiołów
zebrali się wszyscy pod strażą aniołów

z ocalałego wzgórza
można objąć okiem
całe beczące stado dwunogów

naprawdę jest ich niewielu
doliczając nawet tych którzy przyjdą
z kronik bajek i żywotów świętych

ale dość tych rozważań
przenieśmy się wzrokiem
do gardła doliny
z którego dobywa się krzyk

Więcej…
 

Wisława Szymborska / Czwarta nad ranem

Godzina z nocy na dzień.
Godzina z boku na bok.
Godzina dla trzydziestoletnich.

Godzina uprzątnięta pod kogutów pianie.
Godzina, kiedy ziemia zapiera nas.
Godzina, kiedy wieje od wygasłych gwiazd.
Godzina a-czy-po-nas-nic-nie-pozostanie.

Godzina pusta.
Głucha, czcza.
Dno wszystkich innych godzin.

Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem.
Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem
- pogratulujmy mrówkom. I niech przyjdzie piąta,
o ile mamy dalej żyć.

 

Litania (do części)

więc jesteś znowu znaku początku
krzyża przed końcem powstania z martwych
w Trójjedynego Imię znów wchłonięty
krawędzi między stałością i niczym
tak, bądź:
pod cienką linię antyfon wkopany
w skałę, spod której wytrysnęło źródło

Więcej…
 

Tablica informacyjna

chce powiedziec, ze...


choc rzadko tu jestem, jednak wciaz mysle ;-)

Visitors Counter

1047
TodayToday13
YesterdayYesterday19
This WeekThis Week80
This MonthThis Month501
All DaysAll Days1047