13. grudnia 2009
Czy jest taka sprawiedliwość, która potrafi pojmować ponad zwykłym znaczeniem treści, do których się odnosi? Czy chcąc być sprawiedliwym należy wejść w głębię zjawiska, które się osądza i poznać, by móc "mówić sprawiedliwość"? Czy to, co dziś jest tak powszechnym zjawiskiem - relatywizacja wszystkiego i wszystkich, rozmycie, płynność, naprawdę jest nie do pokonania? Złoty środek pomiędzy oschłą instytucją a pragnącym pomóc człowiekiem niemożliwy do wyznaczenia?
Pytania o sprawiedliwość dzisiaj o wiele bardziej potrzebne. Albo człowiek zmieni coś w samym sobie, albo wciąż wydawać się mu będzie, że świat naokoło osądza go źle.
6. grudnia 2009
Może być tak, że się ucieka. Że dom nie znajduje się wcale tam, gdzie spędza się żywot. Że życie wcale nie polega na poszukiwaniu domu. Może być tak, że się nie odczuwa. Że serce nie bije wcale rytmem dokonywanych decyzji. Że miłość nie polega wcale na umieraniu. Że umieranie nie wystawia prostego certyfikatu miłości.
Nieprzewidywalność nas samych kończy się niezwykle przewidywalnie.
3. grudnia 2009
Są takie słowa, których nie należy wypowiadać bez wypłukania ust.
Są takie gesty, których bez umycia rąk nie wypada robić.
Piszę i piszę i wiem, że strach nie jest dobrym doradcą,
albowiem albo się w coś wierzy, albo nie ma się szans na przeżycie...
| « poprzednia | następna » |
|---|
![]() | Today | 6 |
![]() | Yesterday | 20 |
![]() | This Week | 131 |
![]() | This Month | 92 |
![]() | All Days | 1678 |